Anna i Sebastian, wiek 30-40, podróż okolicznościowa

Trip Planner opinia 29 150x150Sycylia marzyła nam się od dawna. Z wielu powodów. Zatem gdy tylko nadarzyła się okazja (a każdy pretekst jest dobry do motywowania okazji) postanowiliśmy z niej skorzystać. W związku z tym, że okazja miała być dla części uczestników niespodzianką, planowanie spadło na moje barki.
Mógłbym popełnić jeszcze kilka zdań o tym jak dałem z siebie wszystko zajmując się kompleksową organizacją tegoż wyjazdu z tym, że zacząłbym się mijać z faktami. Prawda jest taka, że od dnia, w którym wyartykułowałem nasze potrzeby i oczekiwania dotyczące pobytu na Sycylii moja rola została ograniczona do? przeglądania, marudzenia i wybierania spośród wielu idealnie przygotowanych opcji wyjazdu przez Pana Piotra z Trip Planner gdzie Sycylia była tylko jednym z kilku kierunków czekających na nas. To, co otrzymaliśmy finalnie przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Nie mam pewności jak często zdarza się, że warunki na miejscu są lepsze niż te, które obiecano Wam w biurze podróży, ale tak właśnie było w naszym przypadku.
Na lotnisku w Trapani oczekiwał nas przystojny (nie moja opinia) Włoch z wypisanym moim imieniem na kartce. Włoch, tudzież sycylijczyk zadbał o nasz transfer do hotelu. Właściwie wyraz hotel może być tu nieadekwatny do rzeczywistych warunków: była to prywatna willa z najlepszą obsługą gdyż świadczoną przez sycylijską rodzinę zamieszkującą część willi. Pierwszy kontakt utwierdził nas w przekonaniu, że będzie to wyjątkowych kilka dni. Romantyczna kolacja na powitanie, rozmowy jak byśmy znali się od lat i otwartość Gospodarza na eksplorację jego prywatnych zasobów z piwniczki urzekła nas całkowicie. Jeśli dodać do tego 30 stopni Celsjusza na koniec września, ciepłe i krystaliczne morze Tyrreńskie i zwiedzanie okolicy (lokalna winnica, Erice, Trapani i Marsala) ponownie z prywatnym przewodnikiem to łatwiej będzie zrozumieć Wam wyjątkowość tych dni.
Szczegóły dotyczące apartamentu z widokiem na morze znajdującego się trzydzieści (dosłownie!) metrów od linii wody i prywatnego tarasu, który wspierał nasze poczucie wyjątkowości idealnie uzupełniały ten obrazek.
Każdy z nas ma za sobą lepsze i te gorsze wyjazdy, gdzie oczekiwania były wypełniane lub mijały się z rzeczywistością. To, co zaplanował i zorganizował dla nas Trip Planner jest przykładem jak bardzo indywidualnie można podejść do dostarczania szczęścia swoim klientom. Oby tak dalej Panie Piotrze!